Dziś postanowiłem nadgonić z materiałem na blogu. Jakiś czas temu odbyłem zimowy plener z Tatianą. Było mroźno, co nie ułatwiało pracy ani mi ani modelce. Przyznam szczerze, że pierwszy raz pracowałem w tak mroźnych warunkach i o ile na początku to nie przeszkadzało, to po niecałej godzinie pracy żałowałem, iż nie pomyślałem o jakimś termosiku z czymś na rozgrzanie - na przyszłość, będę już o czymś takim myślał. Cóż w końcu człowiek uczy się na własnych błędach :) Dzień był dość pochmurny ale to akurat na plus - nie musiałem walczyć z mocnymi kontrastami i cieniami na twarzy :)
Co do samych zdjęć - ja jestem z nich zadowolony, modelka też a przynajmniej nie przyznała się, że jest inaczej ;) Poniżej kilka klatek z tego pleneru. Dajcie znać co Wy o nich myślicie. Standardowo zdjęcia pod "*" po najechaniu kursorem odsłaniają drugie oblicze :)
*
*
*
*